Recenzje w dziale 0 komentarze 38 wyświetleń
poniedziałek, lipca 31, 2017

[RECENZJA] Headset Platinet Omega Varr


Co jakiś czas, każdy z nas staje przed dylematem: cena, czy jakość; pewna marka, czy nieznany producent...

Nie inaczej jest w świecie akcesoriów gamingowych i chociaż są tacy co mówią "nie można dostać wszystkiego", to pokażę wam dzisiaj produkt, który delikatnie zachwieje prawami natury.
Oto słuchawki Platinet Omega Varr.


Mimo, że rynek jest przesycony produktami, które reklamują się zarówno samą i tylko marką, lub wieloma pochwałami zadowolonych klientów, to mają jedną, podstawową wadę - zazwyczaj są
nieziemsko drogie, przewyższające budżet standardowego gracza. Dla takiego właśnie, Platinet przygotował headset Omega Varr, budżetowy zestaw słuchawkowy z mikrofonem.





Co pierwsze rzuca się w oczy to solidne wykonanie zestawu. Słuchawki zbudowane są z wysokiej jakości materiałów i elementów metalowych. Sprawia to, że waga całego systemu jest niestety dość duża, ale z drugiej strony, przemawia za nią wspomniana solidność. Niestety nie próbowałem testować jej dosłownie, ale jestem pewien, że z podłogą poradziłyby sobie dobrze. Niestety, ciężar nie jest tak łatwy do wyeliminowania i pomimo tego, że słuchawki bardzo dobrze leżą na głowie i świetnie izolują od otoczenia, to niestety ich długotrwałe noszenie jest niekomfortowe, jednakże, użytkowanie non-stop do 5-6 godzin jest dosyć przyjemne.





Zanim jednak dojdziemy do tych 5-6 godzin, headset obdarzy nas swoimi zaletami, których trochę ma. Dźwięk, który będzie koił nasze uszy jest bardzo przyjemny i przy okazji uniwersalny, dostosowany do różnorakich celów. Pasmo przenoszenia na poziomie 20Hz-20kHz daje szeroką paletę doznań nie ustępującą liderom swojego gatunku, a dla miłośników mocniejszych doznań stworzona została funkcja bass boost, która po manualnym włączeniu, podkreśla niskie tony wyczuwalną wibracją. Daje się to świetnie zauważyć w grach z niskimi tonami w tle, na przykład prowadząc pojazdy w Battlefieldzie.
Jeśli chodzi o dźwięk, który my będziemy wydawać, to dołączony mikrofon działa zadowalająco i bez zakłóceń.





Niestety, każdy produkt ma jakieś wady, mniejsze lub większe. Największą z nich jest wspomniana waga, która mimo wszystko może się komuś spodobać. I najlepiej, żeby był to ktoś o dużej głowie, bo słuchawki najlepiej leżą właśnie na dużej głowie. Drugą niewielką wadą jest oświetlenie mikrofonu. O ile ogólnie podświetlenie słuchawek jest świetne i robi wrażenie, o tyle te na mikrofonie jest nieco mniej funkcjonalne i w dodatku nie ma możliwości jego wyłączenia.


Wady te natomiast nie są kardynalne. Omega Varr, to ogólnie mówiąc bardzo dobry sprzęt, za niewielką cenę wynoszącą 90 złotych. To słuchawki, które przypadną do gustu każdemu graczowi, który ceni solidność i profesjonalizm. Ja z czystym sercem je polecam i zapraszam do kolejnej recenzji, która już wkrótce.


chcesz podzielić się opinią?